wtorek, 2 kwietnia 2013

Imagin z Harrym cz4


Gdzie ja…
- U mnie w domu- Nie dałam dokończyć Harremu.
- Jak u ciebie.
- Naprawdę nic nie pamiętasz?
- Co się stało.
- Zerwałam z tobą……. Chociaż nie Wiem jak to mogłam zrobić.
- To pamiętam ale co było dalej.
- płakałam cały czas nie wiem co było z tobą wiem jedno upiłeś się. Nic nie kontaktowałeś. Przyszedłeś pod mój dom za tobą tłum reporterów coś krzyczałeś coś do mnie ale nic nie rozumiałam tak bełkotałeś.
- Boże moja głową- Jęknął Harry.
Poszłam do kuchni nalałam mu wody i znalazłam jakieś tabletki na bul głowy.
-Proszę.
-Przepraszam… Zaraz wyjdę i nie zobaczymy się już więcej.
- Zostań… To ja przepraszam nie wiem co mi do głowy przyszło. Chodźby niewiadomo co i kto i tak chcę być z tobą.
Wyszłam z pokoju . Pokochałam nie właściwego chłopaka w nie właściwym czasie.
- To w końcu kochasz mnie czy nie? -zapytał nieśmiało.
- Jak myślisz czy bym czekała aż się obudzisz nie zwracała uwagi na tłum reporterów i wyszła po ciebie.
Harry podszedł do mnie i pocałował mnie. Nagle usłyszałam jak wchodzi mama
- Rose jesteś w domu
- Tak mamo jestem
- Co się dzisiaj tu działo nasz dom był w telewizji o co chodzi.
- Daj mi moment.
Złapałam hardego za rękę. I popatrzyłam mu głęboko w oczy. podeszłam i wyszeptałam mu na ucho.
- Powiedzmy jej o nas już się nie boję.
Zeszliśmy na duł.
- Przepraszam panią to moja wina całe zamieszanie przeze mnie. – Powiedział Harry.
- Mamo to Harry mój chłopak.
Mama nic nie powiedziała.
- Naprawdę jeszcze raz przepraszam ja już pójdę -pozwiedzał Harry
-Zostań jeszcze.
- nie zadzwonię do ciebie wieczorem to jeszcze pogadamy.
Zaczął szukać swojej kurtki.
- Zostałeś na gurze swoje rzeczy.
- No tak.
Poszłam za nim.
- Czemu uciekasz?
- Uciekam?
-No tak wstydzisz się mojej matki?
- może trochę.
- Jesteś słodki.
- Wiem..Jutro przyjadę po ciebie koło 15.
-  Gdzie jedziemy.
- niespodziana.
Zeszliśmy na duł.
- Za 5 minut będę idę odprowadzić Harrego.
Obydwoje staliśmy przy jego samochodzie
- nie mogę jeszcze w to wszystko uwierzyć.- powiedział to i złapał mnie za rękę.
- Nie mogę doczekać się jutra- Podeszłam do niego bliżej.
Pocałowaliśmy się. Zapomniałam o tym że wcześniej było tu pełno reporterów i jeszcze Kiku siedziało w samochodach. Nagle zobaczyliśmy obydwoje jak coś błyska. To były flesze aparatów.
- ja już lepiej pójdę do jutra.- pocałowałam go w policzek.
Rano wstałam do szkoły. Po drodze mijałam kiosk z ciekawości spojrzałam na gazety wzięłam jedną i…… PRZECZYTAŁAM: HARRY STYLES MA NOWĄ DZIEWCZYNĘ. NJPIERW PIJANY POD DOMEM KRZYCZY ŻE JĄ KOCHA POTEM WYCHDZĄ RAZEM I SIĘ CAŁUJĄ. Nie wiedziałam co myśleć.kiedy weszłam do szkoły wszyscy coś szeptali o mnie wytykali mnie palcami. Miałam tego doyć nawet moja najlepsza przyjaciółka się od mnie. podczas lekcji nauczycielka wyszła jedna dziewczyna spytała się mnie
- Jak tam u Harrego? Jeszcze nie zerwał z tobą?
Popłakałam się i wyszłam wcześniej do domu. Zadzwoniłam do niego
- Hej ty już w domu.
- Wyszłam wcześniej nie dałam rady.
- O co chodzi. Albo dobra za 15minut będę.
Kiedy przyjechał siedziałam na schodach i płakałam.
- Co się dzieje-Usiadł przy mnie.
klauduśka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz